W III kwartale 2017 r. liczba ofert pracy w porównaniu do danych z II kwartału 2017 r. zwiększyła się o 9 proc. Od lipca do września w dalszym ciągu obniżał się poziom bezrobocia.
W ujęciu kwartalnym liderem wzrostu pod względem publikacji liczby ofert pracy zostało województwo opolskie, największy spadek w województwie małopolskim.  W ujęciu rocznym na pozycji lidera wzrostu zagranica, najwięcej straciło pomorskie.
Według GUS zatrudnienie w kraju najbardziej zwiększyło się w administracji, a najmocniej spadło w górnictwie i wydobyciu.

Kandydaci aplikują najchętniej na ogłoszenia z branży produkcyjnej.
Zgodnie z danymi GUS, bezrobocie rejestrowane w lipcu osiągnęło poziom 7,1 proc., w sierpniu 7 proc. W oparciu o dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, we wrześniu poziom bezrobocia spadł poniżej 7 proc. (6,9 proc.). Resort spodziewa się dalszych spadków w październiku.
Analizując sytuację w województwach, najniższa stopa utrzymuje się w wielkopolskim (4,1 proc. – bez zmian w stosunku do sierpnia), najwyższa w warmińsko-mazurskim (11,9 proc.) oraz kujawsko-pomorskim (10,1 pkt. proc.). Jak podaje MRPiPS, we wrześniu spadek liczby bezrobotnych odnotowano w 15 województwach. Największe spadki nastąpiły w lubelskim (o 2,5 proc.), lubuskim (o 2,4 proc.), małopolskim i świętokrzyskim (o 2,3 proc.). Tylko w województwie pomorskim odnotowano nieznaczny wzrost liczby bezrobotnych, o 0,7 proc.
– Coraz niższy poziom bezrobocia umożliwia ludziom z różnych grup wiekowych szybsze wejście na rynek pracy bądź też powrót – komentuje Marek Jurkiewicz, dyrektor InfoPraca.pl.   Osobom młodym, wśród których dotychczas bezrobocie było nieco większe, pracodawcy oferują zatrudnienie w różnych wariantach, w tym w niepełnym wymiarze godzin, co sprawia, że łatwiej godzić obowiązki studenckie z zawodowymi.

Wzrosty i spadki w województwach
W III kwartale roku w 4 województwach zwiększyła się liczba ofert pracy – opolskim (o 17 proc.), zachodniopomorskim (o 10 proc.), warmińsko-mazurskim (o 8 proc.) i lubelskim (4 proc.). W dolnośląskim liczba ofert utrzymała się na tym samym poziomie, reszta zakończyła ten okres ze spadkami – największy w małopolskim (o 12 proc.), a potem w wielkopolskim (o 10 proc.), śląskim (o 9 proc.),  kujawsko-pomorskim (o 8 proc.), pomorskim (o 8 proc.), lubuskim (o 6 proc.), łódzkim (o 5 proc.), podkarpackim (o 5 proc.), podlaskim (o 4 proc.), mazowieckim (o 2 proc.) i świętokrzyskim (o 2 proc.), a także za granicą (o 4 proc.). Porównując dane roczne, najwięcej nowych ofert zyskała zagranica (+22 proc.), a obecny lider kwartalnego wzrostu – opolskie – trafił do grupy spadkowej (-31 proc.), razem z obecnym liderem kwartalnych spadków – małopolskim (-15 proc.).
– Po raz pierwszy od 4 lat wielu firmom nie udało się zwiększyć zatrudnienia. Część z nich zmienia taktykę, inwestuje w utrzymanie dotychczasowej, wykwalifikowanej kadry, optymalizację procesów, zwiększenie efektywności m.in poprzez zmianę sposobu zarządzania – mówi Marek Jurkiewicz. Rośnie koszt pozyskania nowych pracowników, ich wyszkolenia, a potem zachęcenia, by zostali. Niektóre branże borykają się ze zjawiskiem wojny o pracownika – decydują tu czynniki płacowe i pozapłacowe.

Wzrosty i spadki w branżach
Najwięcej ofert pracy w serwisie InfoPraca.pl, w porównaniu do II kwartału przybyło w branżach: architektura (+248 proc.) i energetyka. Dobre wyniki osiągnęły także administracja państwowa (+30 proc.), budownictwo (+28 proc.), edukacja/szkolenia (+25 proc.), farmacja/laboratorium (+19 proc.), IT – Hardware (+17 proc.), doradztwo/konsulting (+14 proc.). Patrząc na dane rok do roku, najwięcej zyskały farmacja (+364 proc.), architektura (+291 proc.), doradztwo/konsulting (+201 proc.), redakcja/dokumentowanie/tłumaczenia (+182 proc.), BPO/outsourcing procesu (+125 proc.) i top management (+116 proc.).
Największe spadki liczby ofert pracy w porównaniu do II kwartału można zauważyć w branżach sport/rekreacja (-76 proc.), BPO/outsourcing procesu (-69 proc.), media/wydawnictwa/dziennikarstwo (-56 proc.) i analizy biznesowe (-53 proc.), zaś w ujęciu rocznym na czele spadkowego zestawienia jest franczyza (-57 proc.), a za nią catering/gastronomia (-49 proc.), produkcja (-43 proc.), sprzedaż detaliczna (-42 proc.) i call center (-35 proc.)


Regiony i ich specyfika

Patrząc na liczby, najwięcej ofert pracy pochodzi z Mazowsza (ok. 7650), Śląska (ok. 3150), Dolnego Śląska (ok. 3100) i Małopolski (ok. 2800). Mocną pozycję utrzymuje zagranica (ok. 4400). Na przeciwnym biegunie Podlasie (ok. 310), woj. świętokrzyskie (ok. 340) i warmińsko-mazurskie (ok. 415). Analizując dane rok do roku, najwięcej ofert przybyło dla zagranicy (+22 proc.), zaś najwięcej ubyło w pomorskim (-49 proc.).
Mazowsze wiedzie prym w większości branż – daje największy wybór szukającym pracy np. w administracji biurowej, księgowości, obsłudze klienta, reklamie, budownictwie (nie licząc zagranicy), doradztwie, edukacji / szkoleniach, bankowości, medycynie, HR, prawie, logistyce, top managemencie i kadrze zarządzającej. Zarządzanie pozostało także domeną dolnośląskiego, małopolskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego, nieźle wypada też zachodniopomorskie. Zainteresowani architekturą największy wybór mają na Mazowszu i na Śląsku. W trzech województwach – lubelskim, lubuskim i warmińsko-mazurskim pojawiło się ok. 100 proc. więcej ofert w księgowości. W każdym województwie wzrosła liczba ofert z energetyki, w tym w świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim o spektakularne 1000 proc. Podkarpackie wyróżnia się największym przyrostem ofert w motoryzacji, i to zarówno w kwartale, jak i w roku (ponad 40 proc.)

Czołowa „10” aplikacji kandydatów
Licznik rynku InfoPraca.pl wskazuje, że wśród kandydatów największym powodzeniem w III kwartale cieszyły się oferty z branży produkcyjnej – wysłano tam ponad. 50 tys. aplikacji. Kolejne miejsca zajęły obsługa klienta (ok. 35 tys. aplikacji), administracja biurowa (ok. 35 tys.), budownictwo (ok. 25 tys.), instalacje/utrzymanie/serwis (ok. 21 tys.), logistyka (ok. 20 tys.), administracja i sekretariat (ok. 16,6 tys.), HR (ok. 16 tys.), doradztwo/konsulting (ok. 15,5 tys.).

Co dalej?
– Kwestia dalszego spadku poziomu bezrobocia pozostaje otwarta, chociaż raczej nie będzie już zmieniała się tak dynamicznie, pogłębiając spadki. W III kwartale pozytywny wpływ na wyniki mają prace sezonowe, których mniejsza ilość w IV kwartale może spowodować nieznaczny wzrost liczby osób bez pracy. Dostęp do pracowników jest utrudniony i te trudności zapewne będą nam towarzyszyć przez kolejne kwartały. Obniżenie wieku emerytalnego spowoduje kolejny odpływ osób, a swoją cegiełkę dołoży niż demograficzny – mówi Marek Jurkiewicz. Mamy coraz mniej osób w wieku produkcyjnym, i jest to cecha nie tylko rodzimego rynku, ale także unijnego. Z raportu Komisji Europejskiej wynika, że w 2060 roku na jednego emeryta będą pracowały 2 osoby wobec 4 obecnie. Nie sposób tych luk wypełnić bez pomocy pracowników z zagranicy, już nie tylko z Ukrainy, ale także z innych zakątków świata. Nie wszyscy sobie z tym radzą, stąd coraz większe znaczenie odgrywają firmy, które proponują kompleksowe usługi związane z pozyskiwaniem cudzoziemców i regulowaniem wszelkich kwestii formalnych z tym związanych.

Źródło: InfoPraca.pl