Opublikowane dzisiaj przez resort rodziny i polityki społecznej szacunki dotyczące bezrobocia w październiku pokazują stabilną sytuację na rynku pracy – stopa bezrobocia wyniosła 6,1%, czyli tyle samo ile w ostatnich miesiącach, a liczba bezrobotnych osiągnęła 1 019 000 osób.

Komentarz Moniki Fedorczuk, ekspertki Konfederacji Lewiatan

W stosunku do końca września odnotowano zmniejszenie liczby osób zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy o  4 746. Spadek stopy bezrobocia zaobserwowano w województwach: dolnośląskim, kujawsko – pomorskim, łódzkim, opolskim, świętokrzyskim i warmińsko – mazurskim, zaś wzrost –  w pomorskim i zachodniopomorskim. W pozostałych województwach stopa bezrobocia pozostała na niezmienionym w stosunku do września poziomie.

Wstępne dane o rynku pracy pokazują, że środki Funduszu Pracy, Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, jakie zostały przeznaczone przez rząd na utrzymanie zatrudnienia, osiągnęły cel. Nie mamy doniesień o zapowiedziach zwolnień grupowych, nie rośnie bezrobocie. Nowa fala zachorowań, a tym samym kolejna odsłona obostrzeń w prowadzeniu działalności gospodarczej będzie stanowiła wyzwanie dla przedsiębiorców, w wielu przypadkach osłabionych ekonomicznie po pierwszej fali pandemii.

Z zapowiedzi rządu wynika, że na tak powszechną pomoc jak wiosną, przedsiębiorcy nie mogą już liczyć, co wynika z ograniczeń budżetowych. Punktowe wsparcie, czego przykładem może być pomoc dla producentów kwiatów, w związku z zamknięciem cmentarzy, nie może być porównywane do środków wypłacanych wiosną, stosunkowo łatwo dostępnych dla prawie wszystkich przedsiębiorców.

Kluczowym pytaniem pozostaje więc czy obserwowana we wcześniejszych miesiącach solidarność pracodawców i pracowników, której celem było utrzymanie miejsc pracy i ekonomicznych podstaw funkcjonowania firmy, nadal będzie obowiązywała i czy będzie wystarczająca dla zachowania dotychczasowego poziomu zatrudnienia.

 

Źródło: Konfederacja Lewiatan